Andrew Wommack: Co oznacza bycie chrześcijaninem?

„Wszelki przejaw bezbożności i niesprawiedliwości ludzi, którzy przez nieprawość tłumią prawdę, spotyka się z gniewem nieba. Gdyż to, że On istnieje, jest dla nich oczywiste. Bóg sam im wskazał ślady swojej obecności. Jego niewidzialna istota, to jest wieczna moc i boskość, od stworzenia świata przemawia w Jego dziełach, wyraźnych przecież i widocznych – tak, że nie mają wymówki.” (List do Rzymian 1:18-20)

Od czasu upadku Adama człowiek próbował odnaleźć z powrotem drogę do Boga. We wnętrzu każdej osoby jest tęsknota by znów mieć ten obraz siebie, który został stworzony przez Boga. Istnieje też świadomość, że musi być coś więcej. Religie tego świata stanowią świadectwo prawdziwości tego fragmentu Pisma Świętego, z pierwszego rozdziału Listu do Rzymian, że Bóg objawił siebie samego swojemu stworzeniu. Jednak człowiek wynalazł niemal tak wiele rozlicznych sposobów, którymi można powrócić do Boga, jak liczba ludzi na tej ziemi.

Różnica pomiędzy religią a chrześcijaństwem polega głównie na tym, że religia jest próbą dosięgnięcia Boga przez człowieka, natomiast Jezus jest Bogiem, który dosięga człowieka. Żadnej z religii świata nie udaje się uzyskać zbawienia, ponieważ ciężar zbawienia został umieszczony na barkach człowieka. Religie nauczają, że przez stosowanie się do sztywnych standardów tego, co mamy robić lub czego nie robić, możemy sprawić, że Bóg nas zaakceptuje. Jednakże w Liście do Jakuba 2:10 Bóg objawił, iż jeśli będziesz przestrzegać całego Prawa a uchybisz w jednym punkcie, jesteś winien złamania całego Prawa. W tym właśnie religie świata chybiają istoty sprawy. Wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej (Rzymian 3:23). Człowiek nie może zbawić siebie samego, musi mieć zbawiciela.

Tak więc Bóg posłał swego Syna Jezusa, który przyjął postać grzesznego ciała aby potępić grzech w ciele, po to byśmy mogli stanąć we właściwej pozycji przed Bogiem (Rzymian 8:3-4). Zostaliśmy zaakceptowani przez Boga przez to kim jest Jezus i co zrobił Jezus (Efezjan 1:6). Jezus powiedział o sobie samym, że jest jedyną drogą do Ojca (Ew. Jana 14: 6). Piotr powiedział w Dziejach Apostolskich 4:12, że „nie ma w nikim innym zbawienia, gdyż nie dano nam ludziom żadnego innego imienia pod niebem, w którym moglibyśmy być zbawieni”. Bóg jest tym Jedynym, który był w stanie zapewnić zbawienie dla człowieka, przez Jezusa, i żadne inne próby dojścia do Boga, bez względu na to jak mogą być szczere, zakończą się całkowitą porażka, której skutkiem jest wieczna śmierć.

Większość uczęszczających do kościoła ludzi w Ameryce może łatwo przyjąć te fakty w kontekście innych religii. Jednakże uwadze wielu ludzi umknął fakt, że wiele z tego co jest dzisiaj nazywane chrześcijaństwem, nie jest niczym innym, jak religią. Stwierdzając to, mam na myśli, że wielu ludzi wykonuje zewnętrzne ruchy, stanowiące przejawy chrześcijaństwa, sądząc, że zachowywanie chrześcijańskiej moralności pomoże im otrzymać zbawienie. Takie podejście rodzi możliwość popadnięcia w pułapkę próbowania bycia usprawiedliwionym na podstawie frekwencji w kościele czy finansowych dowodów wpłaty, w takim samym stopniu jak w przypadku człowieka, który spala ofiarę bałwanom, by uśmierzyć gniew swoich bożków.

List do Hebrajczyków 5:9 mówi, że Jezus jest autorem wiecznego zbawienia, dlatego też Jego sąd jest jedynym wiarygodnym sądem. Wielu ludzi pokłada zaufanie w fakcie, że ich nazwiska są na listach członków kościoła albo mają wypisane hasło „Pokładamy ufność w Bogu” (angielskie „In God We Trust”) na swoich pieniądzach. Jednak nie jest to standard, którym posłużył się Jezus, by zapewnić zbawienie.

Spójrzmy na opis Jezusa usługującego zbawieniem. W Ewangelii Marka 10:17-22 widzimy przykład człowieka, który naprawdę chciał mieć życie wieczne. Aktywnie poszukiwał życia wiecznego, czego dowodzi fakt, że przybiegł do Jezusa i uklęknął u Jego stóp. Gdyby pragnienie czy dobre intencje mogły być powodem otrzymania zbawienia, to otrzymałby je. Lecz Jezus, autor życia wiecznego, nie przyjął jego warunków. Obecnie wielu ludzi nie uważa, że to jest naprawdę istotne w co wierzysz. W końcu liczą się twoje intencje. Jednak ten biblijny przykład udowadnia, że to błąd.

Człowiek ten poszukiwał właściwej rzeczy i przyszedł nawet do właściwej Osoby, ale wiele rzeczy zrobił źle. Po pierwsze, uznał jedynie, że Jezus jest dobrym nauczycielem (werset 17). Jezus odpowiedział, mówiąc: „Dlaczego nazywasz mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko jeden Bóg”. Ten bogaty, młody władca chętnie przyznał, że Jezus jest dobry, ale nie posunąłby się tak daleko, żeby powiedzieć, iż jest Bogiem. Jednakże, jednym z najistotniejszych elementów zbawienia jest wiara w to, że Bóg przybrał cielesną postać (1 List do Tymoteusza 3:16).

Każdy wielki przywódca jakiejkolwiek wielkiej religii świata musiał uznać wielkość Jezusa, jednak odrzucił to, co sam Jezus mówił o swojej boskości. Gdy arcykapłani oskarżali Jezusa, przyznał, że jest On Chrystusem (Ew. Mateusza 26:63-64). Arcykapłani i starsi stwierdzili, że wypowiedział bluźnierstwo lub też przypisał boskość sobie samemu. Jezus musiał być kimś więcej niż dobrym człowiekiem, aby stać się ofiarą za cały rodzaj ludzki. Życie jednego człowieka jest warte tylko życia drugiego człowieka. Jednak ponieważ Jezus był Bogiem, Jego życie warte było więcej niż życie wszystkich ludzi, którzy kiedykolwiek żyli lub będą żyć na tej ziemi. Ten bogaty, młody władca popełnił błąd uważając Jezusa za dobrego, ale nie za Boga.

Po drugie, młodzieniec pragnął się dowiedzieć co mógłby zrobić by odziedziczyć życie wieczne. Próbował dosięgnąć Boga przez swoje wysiłki, ale nie był wystarczająco dobry. Zgrzeszył i był pozbawiony chwały Bożej (Rzymian 3:23). Obecnie wielu tak zwanych chrześcijan robi tą samą rzecz. Sądzą, że ich frekwencja w kościele lub czytanie Biblii, itd., będzie zadośćuczynieniem za ich grzech. Jednakże tylko krew Pana Jezusa Chrystusa może oczyścić nas z naszego grzechu. Wszystkie nasze wysiłki są daremne. Możesz żyć lepiej niż ktoś inny, ale kto chce być najlepszym grzesznikiem, który kiedykolwiek poszedł do piekła? Potrzebujesz zbawiciela.

Jezus wiedział, że młodzieniec ten nie jest zdolny do zbawienia siebie samego. Nie powiedział mu by zachowywać Prawo Starego Testamentu po to, by mógł zasłużyć na zbawienie. Prawo nie zostało dane w celu jego przestrzegania, lecz raczej po to, by pomóc nam zobaczyć, że wszyscy zgrzeszyliśmy i potrzebujemy zbawiciela (Rzymian 3:19-20). Jezus posłużył się Prawem w stosunku do tego człowieka po to, by mógł on zobaczyć swoją potrzebę i wołać do Jezusa o pomoc.

Bogaty młodzieniec powiedział, że przestrzegał wszystkich tych przykazań przez całe swoje życie. Według Listu do Rzymian 3:23, który to fragment już cytowaliśmy, nie było to prawdą. Jezus o tym wiedział, dlatego powiedział mu by poszedł i sprzedał wszystko co ma, dał pieniądze biednym a potem przyszedł i naśladował Go. Jezus zrobił to w celu pokazania, że złamał on już pierwsze przykazanie, które brzmiało: „Nie będziesz miał innych bogów obok mnie” (2 Mojżeszowa 20:3). Jego pieniądze były jego bogiem i ujawnił to, gdyż zdecydował raczej zachować swoje pieniądze niż być posłusznym Panu.

Trzecią rzeczą, którą zrobił źle było to, że nie uczynił Jezusa swoim Panem (władcą i mistrzem). Nie był chętny by całkowicie powierzyć swoje życie pod kontrolę Jezusa. Werset 20 mówi, że Jezus go kochał, ale nie zmienił swego standardu. Dopóty człowiek nie uczyni Jezusa Panem wszystkiego w swoim życiu, to nie jest On Panem w ogóle (w życiu tego konkretnego człowieka).

Bóg wciąż nie zmienił swojego standardu. Niektóre kościoły przekonują ludzi by starali się robić różne rzeczy jak najlepiej albo dołączyli do kościoła, itd., a pójdą do nieba, ale tak nie jest. Potrzebujesz uznać swoją całkowitą zależność od Jezusa, i to zależność tylko od Niego samego, i poddać swoje życie Jemu jako Panu. Jak mówi List do Rzymian 10:9: „Bo jeśli ustami wyznasz, że Panem jest Jezus, i uwierzysz w swym sercu, że Bóg wzbudził Go z martwych, będziesz zbawiony”.

Poddanie Jezusowi, jako Panu wszystkiego, jest rzeczą niezbędną. Nie oznacza to, że nigdy nie możesz uchybić w tym oddaniu. Pan jest pełen miłosierdzia a Jego miłość przykrywa mnóstwo grzechów (Przypowieści 10:12). Niezależnie od tego jak wypełnisz swoje zobowiązanie, musisz oddać swoje życie Jezusowi jako Panu wszystkiego.

Przyjąłem Pana do swego życia w wieku ośmiu lat. Wtedy nie wiedziałem nic na temat uzdrowienia czy chrztu w Duchu Świętym, stąd na pewno nie pozwalałem Jezusowi rządzić w tych obszarach mego życia. Jednak powierzyłem całkowicie swoje życie Jezusowi w takim stopniu, w jakim miałem poznanie. W miarę jak Bóg objawiał mi więcej prawdy, poddawałem mu swoje życie również w tych dziedzinach. Od czasu do czasu wykazywałem opór w rzeczach, które Pan mi pokazywał, ale ponieważ uczyniłem Jezusa Panem, to zawsze ostatecznie zwyciężał w danej sprawie mojego życia. Chwała Panu!

Jeśli nigdy nie uczyniłeś Jezusa Panem swojego życia, to pomódl się ze mną tą prostą modlitwą, i zrób to z całego swego serca, a będziesz zbawiony:

„Ojcze, uznaję, że jestem całkowicie zależny od Ciebie w kwestii zbawienia. Przyjmuję ofiarę Jezusa, jako zapłatę za moje grzechy i czynię Go Panem mojego życia. Wierzę, że Jezus powstał z martwych i teraz żyje we mnie. Jestem zbawiony! Chwała Bogu! Jestem zbawiony!”.

Autor: Andrew Wommack

Autor: Redakcja

Podziel się

Wyślij

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Share This